Co motywuje?

#zarządzanie, #menedżerskie, #motywowanie

Podczas badania potrzeb szkoleniowych poprzedzających zajęcia dla kierowników, praktycznie nie zdarza się aby uczestnicy, kadra zarządzająca nie widziała potrzeby szkolenia z zakresu motywowania personelu. Ta prawidłowość uzmysławia jak kluczowa kwestia jest skuteczne wzniecanie wśród pracowników potrzeby realizacji stawianych przed nimi zadań.

Motywowanie co do zasady dzielimy na motywację finansową i inne formy pozafinansowego motywowania. Prawdziwym wyzwaniem dla kierownika jest skuteczna motywacja pozafinansowa. Choć zakres motywatorów pozafinansowych jest szeroki to motywowanie szczególnie niższego personelu środkami tylko pozafinansowymi jest niezwykle trudne.

Łatwiej motywować pozafinansowo pracowników na wyższych stanowiskach

Choć motywacja jako proces połączenia bodźca z potrzebą i celami jest prosta, to samo motywowanie jest skomplikowanym i wielopłaszczyznowym zjawiskiem psychosocjologicznym. Skuteczność motywatorów (czynników motywujących) podlega zmianom zależnie od pozycji zajmowanej przez pracownika na drabinie hierarchii organizacyjnej. Paradoksalnie im wyżej pracownik znajduję się na strukturze tym łatwiej go zmotywować, gdyż sama „wysokość stanowiska” również jest motywatorem samym w sobie.
Z pytania wynika jednak, że chodzi o motywowanie personelu na niższych szczeblach struktury firmy. Uważam, że motywowanie takich pracowników jest szczególnie trudnym wyzwaniem – zwłaszcza jeśli dysponujemy tylko motywatorami pozafinansowymi.    

Najpierw wynagrodzenie…
Należy pamiętać, że o skutecznym motywowaniu pozafinansowym możemy mówić tylko wtedy, gdy pracownik ma zabezpieczony byt materialny tzn. gdy otrzymuje wynagrodzenie za pracę, które adekwatne jest do jego kwalifikacji i wykonywanej pracy.

Doceń i „zauważ” pracownika

Jeżeli nie mamy wachlarza motywatorów finansowych pozostaje nam jedynie motywowanie pozafinansowe. Na pierwszym miejscu skuteczności wśród takich motywatorów plasuje się bycie docenianym przez szefa.  Formy bycia docenionym mogą wyrażane w różnorakich zachowaniach: od formalnego pochwalenia w obecności innych pracowników po tzw. szybkie dwa słowa „w biegu”. Docenienie wiąże się też z okazywaniem szacunku i zaufania gdyż ma to silne powiązanie z własna samooceną. Brak doceniania i okazywania szacunku jest jednocześnie wymieniany jako najsilniejszy demotywator !
To co jest szczególnie doceniane przez personel niższego szczebla to również „bycie zauważonym” przez szefa np. zatrzymanie się na korytarzu zmamienie kilku słów, zapytanie o opinię, danie się możliwości wykazania się. Pracownicy na niższych szczeblach powinni czuć, że ich praca ma sens. Jest to szczególnie ważne, gdyż wykonywane przez nich zajęcia często nie są nobilitujące same w sobie. Docenienie przybiera czasami niestety karykaturalne formy szczególnie gdy waga docenienia jest nie adekwatna do wysiłku włożonego w wykonanie zadania.
Motywator nie może być jednak zbyt długo „eksploatowany” bo się znudzi. Pracownicy oczekują wciąż nowych bodźców do inspirowania.

Stwórz zespół!

Kolejnym silnym motywatorem dla większości osób jest poczucie „bycia częścią zespołu”, za tworzenie zespołu odpowiada kierownik. Każde odstępstwo od zasad musi być uzasadnione czasowe i zakomunikowane przez szefa, aby nie dopuszczać do powstawania plotek demotywujących zespół. Jak stworzyć zgrany zespół? Przede wszystkim poprzez  ustalenie reguł współpracy równych dla wszystkich i nikogo nie faworyzujących. Można wprowadzić zwyczaj organizowania np. cotygodniowych spotkań i rozmów, w których uczestniczą wszystkie osoby należące do grupy. Ważnym aspektem jest rozmawianie z zespołem i danie do zrozumienia, że dla szefa liczy się dobra komunikacja wewnątrz grupy. To co odróżnia grupę od efektywnego zespołu to między innymi zasady którymi się kieruje i reguły, których przestrzega. Jeżeli lider nie narzuci lub nie wykreuje wspólnie z zespołem wewnętrznego kodeksu to grupa za chwilę sama ustali swoja wewnętrzna hierarchię niekoniecznie zgodną z oczekiwaniami szefa. Zjawisko to nazywa się „pecking order” lub jako bardziej znane porządek dziobania. To słowo z dziedziny etiologii na stałe zadomowiło się w języku zarządzania, oznaczając niepożądane ustalenie hierarchii przez grupę pozostawioną sama sobie.

Nie licz na to, że pracownicy zintegrują się sami
Zdarza się, że kierownik grupy liczy na to, że pracownicy sami stworzą zgrany zespół i że zintegrują się – dlatego sam odsuwa się na bok. Takie postępowanie nie jest prawidłowe, ponieważ najpewniej doprowadzi do tego, że pracownicy przyjdą do firmy, zintegrują się ze sobą, ale jednocześnie „odejdą” (wyalienują) kierownika i pozostanie on niejako „poza” zespołem.

Wysłuchaj

Za trzeci w kolejności motywator jest uznawane przez pracowników zrozumienie  ich problemów przez kierownika. Wystarczy, że kierownik wysłucha „uczciwie” ze zrozumieniem” punktu widzenia pracownika, a już jest to odbierane jako silny motywator. Nie musi podejmować w związku z tym żadnych konkretnych działań (choć dobrze by  było aby to zrobił) - samo wysłuchanie motywuje. Sama obecność szefa motywuję a co dopiero rozmowa z nim. Z szefami zwykle konwersujemy o pracy o trudnościach jakie napotykamy w wykonywaniu naszych zadań. Szef budujący relację ze swoimi ludźmi, często wychodzi znacznie poza te tematy. Ostatecznie pracownicy zaczynają go co raz bardziej postrzegać jako partnera a nie nadzorcę. Znam wielu menedżerów, którzy w naturalny i nie wymuszony sposób fantastycznie skracają dystans do ludzi otrzymując w zamian ich pełne oddanie i motywację. Niestety nie każdy zespół pozwala nam skrócić dystans i czasem takie próby kończą się nie właściwym odczytaniem intencji przez zespół, odebraniem łagodności za słabość. Stara maksyma mówi, że łatwo jest zacząć mówić do siebie po imieniu,  ale prawie niemożliwym jest powrót do wcześniejszej sformalizowanej formy „ na pan”.

Oprócz motywowania istotne jest również zapobieganie demotywacji u pracowników. Brak motywacji będzie objawiał się w pierwszej kolejności spadkiem wydajności i gorszymi wynikami. Będzie zauważalna utrata entuzjazmu, czasem sytuacje konfliktowe. Tych oznak nie można ignorować.

opublikowano: 2014-11-12
kontakt: